Oto fragment relacji Mirosława Kowalewskiego z festiwalu 2009 (ze strony internetowej szantymaniak.pl):
“Publicznie wyznaję, że byłem głupi!!! …gdy kilka lat broniłem się przed wyjazdem na Festiwal Piosenki Żeglarskiej i Turystycznej w Kanadzie!!!… Dlaczego to jest tak ważna dla mnie sprawa? Ano, posłuchajcie…
Po pierwsze: Ludzie…
Na bezdrożach mojego losu raczej zawsze spotykałem ludzi życzliwych i gościnnych. Ale tutejsza gościnność, niekłamana radość ze spotkania i życzliwość przekraczały granice przyzwoitości! Gospodarze nie tylko udostępniali nam swoje domy, łóżka, samochody, czas i pieniądze, ale przede wszystkim… serca!… ”
Zapraszamy do przeczytania całego artukułu >>.















